Osty

Autor: anna nawrocka, Gatunek: Poezja, Dodano: 16 maja 2015, 19:05:26

Osty 
  
Zawsze kiedy obieram ziemniaki, do kuchni wchodzi Ola, 
śmieje się, że niepotrzebnie obciążam kręgosłup.  
Bierze nóż i siada obok.  Jak zwykle dziwi się obierkom 
w pełnym wiadrze.  Odbijają się przezroczyste oczy. 
  
Jest  we wschodnich landach.  Bolszoj dwor. Nie pamięta 
jakie to było  nazwisko.  Bauer - podpowiadam.   Dobrze 
niech będzie Bauer. Lubił kartoszki, oj kak win ljubił kuszat. 
Tam nauczyła się nie wchodzić między osty i odpływać. 
  
Śmieje się,  że niepotrzebnie naobierałyśmy aż tyle 
kartofli. Wystarczy dla całej armii. Puste wiadro 
wynoszę do piwnicy. Tam nie znajdzie, boi się ciemności. 
W przezroczystych oczach widzę głód. Odbija się w ostrzu noża.

Komentarze (6)

  • Wiersz byłby dobry gdybyś zawarła w nim jakiś kontekst historyczny, a najlepiej datę. Pozdrawiam.

  • Osty (Osti) w połączeniu ze wschodnimi landami powinny wystarczyć za kontekst.

  • No niekoniecznie- młodzi nie rozumieją Osty (Osti) w połaczeniu ze wschodnimi landami

    • . .
    • 16 maja 2015, 20:11:40

    Dobry - aż po puentę :-)

  • Jesteś rozrzutna Anno! Jak to powiedział Różewicz ? - "zapach chleba jest najlepszym opisem głodu".Ale Ty też to nieźle opowiedziałaś.

  • całkiem całkiem dobry.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się